To co mogliście teraz przeczytać jest stertą wszystkiego co chciałam napisać, ale nie wiedziałam co powinnam tam zamieścić. Nawet sama nie do końca potrafię powiedzieć o czym pisałam. Znacie to uczucie, kiedy nie umiecie wyrazić tego, co myślicie? To tak, jakbyście myśleli w innym języku, niezrozumiałym dla otoczenia. Teraz ja, popijając latte z mlekiem sojowym, chcę napisać coś o sobie.
Witam, jestem Nebraska, i pomimo iż czuję się podpisując pseudonimem trochę dziwnie, będziecie mnie właśnie z tym imieniem, a raczej stanem, kojarzyć. I wcale nie popijam latte. Ale miałam taką ochotę to napisać. Nigdy nie umiałam siebie opisać. Niby umiem powiedzieć kim jestem, ale jest to tak skomplikowany proces i można przedstawić się na tyle sposobów, że jest to po prostu trudne. A ja, jak wszyscy, mam czasem problem z wyjściem z mojej komfortowej sfery.
Mam potrzebę tworzenia. Od zawsze. Domyślam się, że nie ja jedna. Tworzyłam filmy na Youtube będąc, tak szczerze, dzieckiem. Rysowałam, gotuje, bawię się w amatorską poezje oraz fotografię.
Nie wiem co się będzie tu ujawniać, ale stworzyłam tego bloga żeby pisać tu swoje chaotyczne i niepoukładane myśli. Znacie pojęcie minimalista? Jestem kompletnie czymś przeciwnym, pytanie tylko, czy ja taka właśnie chce być?
Chcę tylko dodać pewną ważną informacje - nie jestem dobra z interpunkcji, piszę prosto z głowy, więc przepraszam za wszelakie błędy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz